Dzis jest 14.12.2017, imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny
advert 1
advert 2
advert 3
Patron Szkoły PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 28 września 2008 20:55

KAPŁAN 600-lecia ROPCZYC

 

W historii każdej społeczności pojawiają się ludzie, którzy swoim życiem i działalnością, zapadają w pamięć potomnych, a ich czyny bywają niewymiernymi w wartościach doczesnych. Do takich niewątpliwie należałoby zaliczyć śp. Księdza dra Jana ZWIERZA, co też z całą stanowczością wewnętrznego odczucia wyrażam.

 

Jan Zwierz urodził się dnia 8 września 1903 roku w Grądach koło Brzeska.
Szkołę podstawową ukończył w czerwcu 1914 roku w Tarnowie, gdzie Jego ojciec Józef pracował w Nadzorze Telegrafów i Telefonów. Do pierwszej Komunii św. przystąpił
w roku 1912 w kościele katedralnym. Po ukończeniu szkoły powszechnej złożył egzamin wstępny do I Gimnazjum im. K. Brodzińskiego w Tarnowie w czerwcu 1914 roku.

W pierwszych dniach  I wojny światowej Jego ojciec został powołany do armii austriackiej, a matka zmuszona była powrócić do krewnych w Grądach. W roku szkolnym 1915/16 ukończył drugą klasę gimnazjalną, a w styczniu 1916 roku zmarła matka Wiktoria. Po śmierci matki wychowaniem Jana oraz dwóch braci; Władysława i Rudolfa zajęła się babka, matka ojca. Jan ukończył pięć klas gimnazjalnych w Brzesku i po zakończeniu działań wojennych przeniósł się z ojcem do Tarnowa, gdzie 30 maja 1922 roku złożył egzamin dojrzałości.

Przeżycia po śmierci matki miały niewątpliwie poważny wpływ na osobowość Jana, który wierząc, że w kapłaństwie może lepiej pomagać duszy śp. Matki, wstąpił do Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk ks. biskupa Leona Wałęgi w dniu 29 czerwca 1926 roku, a pierwszą Mszę św. Cichą odprawił w kaplicy
SS. Urszulanek w Tarnowie, w asyście księdza prałata S. Bulandy, profesora prawa kanonicznego.

 

Uroczystą Mszę prymicyjną odprawił w dniu 1 lipca 1926 roku w kościele parafialnym
w Brzesku. Ks. J. Opoka – katecheta gimnazjalny i administrator parafii brzeskiej – widząc, że przedłuża się wakans proboszcza w Brzesku, sprawił, że z dniem 1 sierpnia 1926 roku ksiądz Jan Zwierz został wikariuszem. To właśnie pod kierunkiem ks. J. Opoki ks. Jan Zwierz stawiał swoje pierwsze kroki w kapłaństwie aż do listopada 1926 roku.
W tym to okresie, podczas uroczystości odpustowej św. Jakuba w Brzesku wygłosił kazanie na placu kościelnym do licznych pielgrzymów, którzy przybyli z sąsiednich parafii aby zyskać odpust jubileuszowy. Również podczas uroczystości Matki Bożej Różańcowej głosił w tym czasie Słowo Boże Szczepanowie. We wrześniu i październiku 1926 roku był katechetą w szkole dokształcającej oraz w paru klasach szkoły żeńskiej w Brzesku.

Właściwą działalność duszpasterską rozpoczął ks. Jan Zwierz w dniu 2 listopada 1926 roku kiedy to w Dzień Zaduszny opuścił Brzesko, udając się na wyznaczoną placówkę
w Radomyślu Wielkim. O tym ważnym wydarzeniu pisał po latach:

„O zmroku, furmanką czarnej koło Dębicy, przyjechałem pod wikarówkę. Mój poprzednik, starszy wikariusz, nie okazał zainteresowania moją osobą. Dość długo stałem nie wiedząc, poczynić. Niezachęcający kościelny wskazał mi drogę do plebanii położonej
w rynku. Złożyłem uszanowanie ks. proboszczowi. Zamieszkałem na plebanii w zimnym pokoju, oczekiwałem w płaczu wyjazdu ks. wikariusza.”

 

W Radomyślu Wielkim ks. Jan Zwierz pracował do dnia 22 września 1928 roku jako wikariusz, przejmując jednocześnie nauczanie religii w szkole powszechnej 
i dokształcającej oraz w szkole w Dulczy Małej.

Również na tej pierwszej „placówce” uwidacznia się Jego zmysł organizacyjny
w zakresie działalności społecznej. Ze względu na zły stan zdrowia ks. proboszcza, przejmuje na siebie ciężar rozbudowy kościoła w tej miejscowości. Trudności jednak piętrzyły się, zwłaszcza gdy chodziło o zdobycie funduszy na kontynuowanie rozbudowy. Jak ogromne to były trudności niech świadczy fakt, że młody ksiądz miewał chwile zwątpienia i nawet zwracał się do biskupa o przeniesienie na inną parafię, ale otrzymał odpowiedź odmowną.

Podczas srogiej zimy 1928/29 ks. Jan Zwierz silnie przeziębił się w nieogrzewanym kościele, ale mimo wysokiej gorączki przez wiele tygodni musiał sam duszpasterzować w parafii.

 

 

 

 

 

Zahartowany w pracy duszpasterskiej i społecznej zostaje przeniesiony we wrześniu 1929 roku z parafii w Radomyślu Wielkim na wikariusza do parafii Przemienienia Pańskiego w Ropczycach. Uczy tutaj od samego początku religii w Powszechnej Szkole Męskiej im. J. Kasprowicza , Powszechnej Szkole Żeńskiej im. Królowej Jadwigi, Miejskim Staroklasycznym Gimnazjum Koedukacyjnym, oraz w Miejskim Seminarium Nauczycielskim.

Wiele czasu i serca wkładał w przygotowanie dzieci do pierwszej Komunii św.,
a młodzież wdrażał do częstych praktyk religijnych, co czynił w ramach założonej przez siebie Sodalicji Mariańskiej w ropczyckim gimnazjum.

 

Działalność społeczna ks. Jana Zwierza nasiliła się szczególnie po przeniesieniu powiatu z Ropczyc do Dębicy w 1937 roku. Chcąc podtrzymać jedność społeczną
i pobudzić lokalny patriotyzm, założył Towarzystwo Przyjaciół Ropczyc, w którym pełnił funkcję przewodniczącego. Poprzez działalność Towarzystwa udało się doprowadzić do urzeczywistnienia wielu przedsięwzięć na rzecz miasta, które sprzyjały jego rozwojowi, szczególnie w dziedzinie szkolnictwa średniego.

Wiele pracy społecznej włożył w dzieło budowy szkół średnich w Ropczycach; osobiście chodził po domach zbierając datki na ten cel, zachęcał do zwózki materiałów budowlanych i świadczeń w robociźnie.

Niewątpliwie trzeba się było wykazać wielka odpornością psychiczną i odwagą
aby w okresie okupacji hitlerowskiej rozpoczynać budowę kolejnej szkoły, Szkoły Ogrodniczej w Ropczycach. Wystarczy tylko uświadomić sobie, że zakup w tym czasie najpospolitszych materiałów budowlanych był sporym ryzykiem. Nie zrażało to jednak ks. Zwierza a zamysł, który przedsięwziął doprowadził do końca, bo budowę ukończył
i rozpoczęto nabór młodzieży. Jego również zasługą było uruchomienie na terenie Ropczyc Szkoły Mechanicznej. Obie te placówki szkolenia zawodowego uratowały wiele młodzieży Ziemi Ropczyckiej przed wywozem na przymusowe roboty w głąb Rzeszy.

 

Praca społeczna ani na moment nie odciągnęła Go od obowiązków duszpasterskich, którym poświęcił swe życie. Na tej niwie również miał ks. dr Jan Zwierz bardzo poważnie zasługi, bo nigdy nie zapomniał do jakiej posługi Bóg Go powołał.

Wystarczy tylko dodać, że na przestrzeni lat 1950 – 1977 wygłosił około 170 nauk rekolekcyjnych nie tylko w obrębie diecezji tarnowskiej, ale nawet daleko poza nią /Opole, Wrocław/.

Ksiądz dr Jan Zwierz , podobnie jak równie wielki duchem ks. profesor Michał Siewierski, szczególnym kultem otaczał sanktuarium Naszej Matki Boskiej w ropczyckim kościółku.
Z zapartym tchem i nabożnie wysłuchiwali wierni kazań głoszonych przez  ks. dra Jana Zwierza  na nabożeństwach majowych ku czci N.M.P. To właśnie Ci dwaj Księża ciągle marzyli o tym, aby głowy Najświętszej Maryi Panny i Jej Dzieciątka okryły korony, symbol uznania ludu ropczyckiego za doznanie łaski i odwieczną opiekę.

Ostatnią więc wolą ks. dra Jana Zwierza było, aby ostatnią doczesną wędrówkę ziemską rozpoczął z kościółka N.M.P. Ropczycach. Tak też było.

 

Ks. dr Jan Zwierz zmarł dnia 19 maja 1995 roku, a ostatnią, ziemską wędrówkę odbył z kościółka N.M.P w Ropczycach do kościoła parafialnego, a po ceremonii żałobnej na miejsce pochówku
w dniu 22 maja 1995 roku. Za trumną zmarłego w modlitwie i skupieniu szły niezliczone tłumy wszystkich stanów.

Służył Bogu i ludziom, niech więc dobry Bóg nagrodzi Go i da Mu szczęście wieczne
w Królestwie Niebieskim.

Niech spoczywa w pokoju.

Jan. Z. Boś

  

 

JULIAN KRÓL

 

WSPOMNIENIA O SZKOLE

 

(na Zjazd Absolwentów – 1994 roku)

 

Myśli nieraz kierujemy do Ciebie, Szkoło,

Bo tam jaśniał wiedzą kaganek oświaty,

Tam wszystkie kąty były nam znane,

Do niej codziennie biegaliśmy przed laty.

W szkole było szczęście, czasem gorycz,

Tam wiedzę każdy uczeń chłonął,

Lecz wtedy godłem był orzeł „gołogłowy”,

A dzisiaj – jest on ze złota koroną.

Szkoło! Nad Wielopolską stoisz, jak dawniej;

My, absolwenci, wspominamy Cię miło

Włosy nasze srebrem czas przyprószył

Ileż to wody w rzece upłynęło!

Dyrektor Jan pod budowę tej szkoły,

Śmiało kładł fundamenty nowe.

Wielu cząstkę zawdzięczamy oświaty,

Jemu na pewno winniśmy połowę.

To On w Ropczycach wznosił gmach oświaty,

By w szkole „głowy przekuwać na złoto”.

Stąd absolwenci w świat idą i idą…

Nieraz wracają myślami, z tęsknotą.

Gdziekolwiek w świecie będzie naszych ślad,

Nie traćmy wiary i polskiego ducha.

Twórzmy dla kraju nowy jego ład.

  

Pasje księdza Jana Zwierza

 

Nie wiadomo, co bardziej podziwiać w księdzu Janie Zwierzu z Ropczyc – czy jego społeczne zaangażowanie, czy też witalność która – mimo ukończenia przez niego 82 lat życia – pozwala mu działać tak aktywnie. Ksiądz Zwierz jest postacią niezwykle popularną, nie tylko w samych Ropczycach, gdzie mieszka od wielu lat i gdzie zna go dosłownie każdy, ale również w całym województwie podkarpackim – zwłaszcza wśród działaczy kultury.

Jan Zwierz prezesuje bowiem od kilku lat jednemu z najstarszych na Rzeszowszczyźnie (a przy tym najliczniejszemu) stowarzyszeniu regionalnemu – Towarzystwu Przyjaciół Ziemi Ropczyckiej. Był inicjatorem powstania i jednym z głównych organizatorów tego stowarzyszenia jeszcze w 1937r. (wtedy, gdy Ropczyce zostały karnie „zdegradowane” przez władze sanacyjne z miasta powiatowego za masowy udział mieszkańców tamtejszych wsi w ówczesnych strajkach chłopskich).

Trudno wymienić wszystkie osiągnięcia towarzystwa sterowanego przez ks. Zwierza.

Jest wśród nich wzniesienie pomnika Kazimierza Wielkiego – założyciela Ropczyc
(które zdobyły miano krajowego „wicemistrza gospodarności”) czy też owocną działalność „na niwie” integracji kulturalno-społecznej starych mieszkańców tego miasta i ludzi, którzy w związku z rozwojem przemysłu w Ropczycach napłynęli tu licznie z całego kraju. Do grona najbliższych współpracowników ks. J. Zwierza należą ludzie różnych profesji i światopoglądów.

Ks. Zwierz stwierdził  niedawno w rozmowie z dziennikarzem PAP że nic, co dotyczy gospodarki i kultury Ropczyc nie jest obce członkom Towarzystwa Miłośników Ziemi Ropczyckiej. Świadczy o tym ich wielkie zaangażowanie we wszelkiego rodzaju prace związane z konkursem gospodarności.

 

Pełnionymi przez ks. zwierza funkcjami można by oddzielić sporą grupę ludzi.

Jest to m. in. funkcja Przewodniczącego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów
i Inwalidów skupiającego ludzi z Ropczyc i 10 okolicznych wsi (o tym, jak ta jego działalność została oceniona świadczy fakt, iż na ostatnim tegorocznym krajowym zjeździe nadano Mu tytuł honorowego członka tego związku), jest członkiem rad nadzorczych ropczyckie Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej, Banku Spółdzielczego, Banku Spółdzielczego i Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” a także Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej w Rzeszowie członkiem zarządu rzeszowskiego Towarzystwa Kultury. Z każdej z tych funkcji wywiązał się wzorowo.

 

Warto jeszcze przypomnieć że tuż po wyzwoleniu ks. Jan Zwierz był m. in. Organizatorem
i pierwszym dyrektorem dwu istniejących do dziś w Ropczycach szkół zawodowych. Nic więc dziwnego, że ksiądz społecznik odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i wieloma odznakami regionalnymi.

Poprawiony: poniedziałek, 17 listopada 2008 21:10
 

Dzisiaj mamy:


czwartek
grudnia 2017
14

Pracownie w ZS

Zdjęcia z galerii